Tajscy skauci

September 18, 2015

 

 

Dzień drugi. Czekam na Andreę, który pojechał odebrać nasze bagaże, jest więc chwila, żeby coś napisać. Chwil takich póki co za wiele nie ma, a jeśli już to pochłania je raczej planowanie dalszej podróży niż spisywanie wspomnień. A że w miejscu w którym czekam nie ma Internetu, można spokojnie otworzyć Worda i pisać. Piszę więc :)

 

Na początek trochę truizmów. Po pierwsze, bardzo tu gorąco i w tej temperaturze trzeba więcej energii by jako tako funkcjonować, nie mówiąc już o odnajdywaniu się w nowym, wielkim mieście, w którym niemal wszystko napisane jest znaczkami nie mającymi nic wspólnego z naszym alfabetem. Po drugie, czas w podróży płynie zupełnie inaczej. Absolutnie niemożliwe jest, że to dopiero nasz drugi dzień w Tajlandii. Mam wrażenie, że wieki minęły od kiedy wsiadaliśmy do samolotu w Warszawie. Po trzecie, wszystko tu jest inne. Wciąż łapię się na tym, że zapatrzyłam się na przechodzącą kobietę, mężczyznę smażącego coś na okolicznym straganie, na kolejną świątynie, obraz królowej czy bilbordy z azjatyckimi ludźmi (którzy jednak są jakoś mniej azjatyccy niż ci na ulicach, a bardziej przypominają europejski typ urody).

 

Dzisiejszy dzień upłynął nam głównie na odkrywaniu Bangkoku. Muszę powiedzieć z całym przekonaniem: jest tu jednak coś więcej niż galerie handlowe. Są urocze markety, spokojne buddyjskie świątynie, są też skauci! Spotkaliśmy ich przez przypadek, chwilę pogadaliśmy choć angielski okazał się sporą barierą, zrobiliśmy dużo zdjęć i postanowiliśmy po weekendzie pojawić się w narodowym biurze skautowym zobaczyć kogo tam spotkamy. Na początku tygodnia jesteśmy też umówieni na wizytę w Tajskim Centrum Wolontariatu, a także na obiad z przedstawiciel(k)ami Ashoki oraz na spotkanie ze światozmieniaczem, który prowadzi w Bangkoku centrum wspierające przedsiębiorców i przedsiebiorczynie społeczne. Zapowiada się intensywnie! Tymczasem przed nami spokojniejszy (?) weekend i pierwsze couchsurfingowe spotkania – dziś z Pablo, hiszpańskim hostem, jutro zaś z rodowitym

mieszkańcem Tajlandii. Witam przygodo! 

Share on Facebook
Please reload

RELATED | POWIĄZANE

Please reload

  • White Facebook Icon
  • White Instagram Icon
  • White YouTube Icon

We are Anna and Andrea, a Polish-Italian couple traveling around the world. We are looking for changemakers,  in order to describe and share their stories.

Our journey is based on exchange: story telling and other skills in exchange for a place to sleep and food. 
 

Join the GoodNewsLetter