Piątkowe myśli

September 25, 2015

Piątek wieczorem, a my wciąż siedzimy, odpisujemy na maile, nawiązujemy kolejne kontakty, układamy historie. Cały ostatni tydzień upłynął na rozmowach i pracy przy komputerze. Każdego dnia nowe osoby, nowe historie, mnóstwo inspiracji, aż miesza się w głowie od tych wszystkich niesamowitych opowieści! Jest bardzo intensywnie, jestem zaskoczona ilością spotkanych światozmieniaczy, choć muszę przyznać że na koniec tygodnia spotęgowało się też zmęczenie. Odpoczynek, relaks, to tematy na jakąś bliżej nieokreśloną przyszłość. W weekend też kilka spotkań, cały poniedziałek już wypełniony. Potem sami nie jesteśmy pewni, może pojedziemy na chwilę na południe, choć już w czwartek mamy umówione spotkanie z farmerem z projektu Pookpintokao, który zabierze nas na kilka dni na swoją organiczną farmę. Potem jeszcze prawdopodobnie szybka wizyta w Bangkoku i podróż na północ, gdzie czekają kolejni światozmieniacze. Bardzo, bardzo dużo niesamowitych rzeczy dzieje się w Tajlandii. Nie wiem kiedy znajdziemy czas, by je spisać i poukładać… na szczęście wszystko jest nagrane, zanotowane, czeka na wolniejszy moment.

 

Powoli przyzwyczajamy się też do Bangkoku, choć nadal męczy podróżowanie po mieście, które jest albo długie i męczące albo relatywnie drogie. Lepiej radzimy sobie z jedzeniem, pewnie głównie dlatego, że od kilku dni jesteśmy w jednym miejscu, możemy więc poznać lepiej okolice, w tym sklepy czy bary.

 

Z nowych odkryć, w tajskim języku nie występuje słowo „nie”. Maksymalnie można powiedzieć nie „tak”. Bardzo to czuć również w ich angielskim. Słowo „yes” jest na pewno najczęściej powtarzanym wyrazem. Nikt też nie odmówi pomocy, nie powie że nie zna odpowiedzi na zadane pytanie. Nawet jeśli naprawdę nie zna raczej coś zmyśli niż się do tego przyzna. Chęć pomocy jest absolutnie przeogromna, czasem boję się nawet spytać o pomoc, by nie nadużyć czyjejś dobrej woli.

 

Ze starych odkryć, w Tajlandii wcale nie je się pałeczkami. Królują tu łyżka i widelec, nie ma używa się też noży. Łyżkę trzyma się w prawej ręce (co znaczy że jest głównym sztućcem, widelec służy tylko do pomocy).

 

Dobrego weekendu!

 

 

Share on Facebook
Please reload

RELATED | POWIĄZANE

Please reload

  • White Facebook Icon
  • White Instagram Icon
  • White YouTube Icon

YouTube

We are Anna and Andrea, a Polish-Italian couple traveling around the world. We are looking for changemakers,  in order to describe and share their stories.

Our journey is based on exchange: story telling and other skills in exchange for a place to sleep and food. 
 

Join the GoodNewsLetter