Lubię Wietnam

November 5, 2015

Lubię Wietnam. Jest przepiękny to po pierwsze. Dużo dobrych ludzi, którzy chcą pomóc to po drugie. Dobre, tanie jedzenie to po trzecie. I sporo ciekawych inicjatyw to po czwarte. Choć nie wiem czy któraś z tych rzeczy jest decydująca. Czasem przekraczamy granice państwa i wiem po prostu, że będę je lubić. I tak też było z Wietnamem. Są też oczywiście rzeczy trudniejsze czy męczące. Na przykład, prawie nikt nie mówi po angielsku. Wcale. Nawet jednego słowa. I wszyscy uparcie mówią i tłumaczą po wietnamsku choćbym nie wiem ile razy próbowała im pokazać, że nie rozumiem. Poza tym ludzie nadal myślą, że mamy pieniądze tylko dlatego, że jesteśmy z Europy, co kończy się na wyższych dla nas cenach. Trudno też wyjść poza utarte ścieżki. Jeżdżenie autostopem prędzej czy później kończy się w autobusie, zaś próba kampingu na policji… Wprawdzie policja pomaga potem znaleźć najtańszy hostel w mieście i zawozi tam motorem, ale wcześniej trzeba odbyć pół godzinną rozmowę, jeśli tak nazwać można dyskusję między kolejnymi przychodzącymi policjantami, z których żaden nie mówi słowa po angielsku. Wszystko to nie zaciera jednak dobrego wrażenia. Czasem wystarczy zatrzymać się na chwilę i po prostu obserwować. To daje więcej niż jakiekolwiek zwiedzanie i jest też daleko bardziej interesujące. Co i jak ludzie robią, szczególnie poza turystycznymi centrami. To naprawdę fascynujące. Wietnamczycy i Wietnamki nigdy się nie zatrzymują, co widać szczególnie na ulicy. Nie zatrzymane morze motocykli z pojawiającymi się od czasu do czasu samochodami czy autobusami jest niemal niemożliwe do przekroczenia. Płynie, niezbyt szybko, ale absolutnie bez przerwy. Przeszkody w postaci innych pojazdów czy pieszych się omija, nigdy nie zatrzymuje się by czekać aż sobie pójdą/pojadą. Podobnie Wietnamczycy/ki wydają się traktować problemy. Jeśli jedną drogą się nie da, znajdują inną, byleby iść dalej, byle się nie zatrzymywać. Do przodu. I my idziemy do przodu, z trudnościami, ale uparcie, na południe, w stronę Ho Chi Minh City (Sajgonu). 

 

Share on Facebook
Please reload

RELATED | POWIĄZANE

Please reload

  • White Facebook Icon
  • White Instagram Icon
  • White YouTube Icon

YouTube

We are Anna and Andrea, a Polish-Italian couple traveling around the world. We are looking for changemakers,  in order to describe and share their stories.

Our journey is based on exchange: story telling and other skills in exchange for a place to sleep and food. 
 

Join the GoodNewsLetter