Papier z odchodów

 

Papier z odchodów

ECO MAXIMUS

Colombo | Sri Lanka

Papier z kupy słonia... jak to się stało?

 

Thusitha Ranasinghe: Moja rodzina ma drukarnię, od pokoleń. W 1997 roku postanowiłem spróbować czegoś nowego i zaangażowałem się w recykling makulatury. Zaczęliśmy dodawać banany i inne włókna, które były dostępne w pobliżu. Oryginalny pomysł na użycie odchodów słoni pochodzi z Afryki, zainspirowało mnie to do eksperymentów. Jako pierwsi wprowadziliśmy papier z odchodów słoni do produkcji na szerszą skalę. Nie było łatwo, w tym czasie prawie nikt nie interesował się kwestią ochrony przyrody, wręcz odwrotnie, takie miejsca jak supermarkety w Anglii wymagały od nas produkcji kartonów wykonanych całkowicie z pierwotnej pulpy, nie chcieli żadnych materiałów z recyklingu w swoich opakowaniach.

 

Ludzie dziwnie na Pana patrzyli?

 

Oczywiście, moi rodzice w ogóle w to nie wierzyli. Ale moja siostra tak, zacząłem razem z nią i dwoma znajomymi. Naszym celem było zarobienie pieniędzy, jednocześnie robiąc coś dobrego dla planety i ludzi. I w końcu naszym klientom zaczęło się to podobać. Skupiliśmy się głównie na papierze czerpanym, wykonywanym ręcznie, to było coś nowego, pozwoliło nam dostosować produkty do poszczególnych klientów. Papier czerpany możesz produkować w niewielkiej ilości, kilka próbek dostosowanych do potrzeb klienta. Trzeba jednak powiedzieć, że pierwszą rzeczą, którą większość ludzi robi, gdy widzi nasze produkty, jest ich... wąchanie.

 

Ale nie pachną źle.

 

Nie. Nie mają żadnego nieprzyjemnego zapachu, a za to robią wiele dobrego dla społeczności i środowiska. To nas bardzo motywuje do dalszego działania. Bierzemy odpady i tworzymy piękne przedmioty z lokalnymi artystami. W naszej produkcji nie używamy żadnych toksycznych materiałów. W fabryce mamy panele słoneczne. Nie pracują u nas dzieci. 80% naszych pracowników to kobiety. Zatrudniamy ludzi z okolicy, większość z nich może przyjść do pracy pieszo.

 

Sprzedajecie również lokalnie?

 

Zależy od momentu. Na początku sporo eksportowaliśmy, szczególnie podczas wojny na Sri Lance[1] 80% naszego rynku było za granicą. Po wojnie zaczęli przyjeżdżać ludzie, turystyka kwitła, więc prawie całkowicie przeszliśmy na rynek lokalny. Rozrastaliśmy się szybko, zaczynaliśmy od 7 pracowników, wliczając w to mnie, teraz mamy 150. W zeszłym roku, z powodu bomb[2] turystyka znów spadła, musiałem zaciągnąć pożyczkę, żeby wypłacić pensje. W przyszłości chcemy zrównoważyć  sprzedaż na rynkach lokalnych i międzynarodowych.

 

Jaki jeszcze macie plany na przyszłość?

 

W najbliższym czasie skupimy się na nowym projekcie z Tetra Pak. Wybrali nas jako partnera do komercyjnego recyklingu swoich kartonów, nie chcą żeby trafiały na wysypisko śmieci. To dla nas ogromna szansa, możemy zacząć mieszać kartony z naszym papierem, tworząc bardziej wytrzymałe produkty, lepszej jakości. Kartony mają znacznie silniejsze włókno.

W dłuższej perspektywie, kiedy uda nam się wrócić do stabilności finansowej, chcielibyśmy zainwestować więcej środków w ochronę środowiska, sadzenie drzew. Szukamy do współpracy organizacji pozarządowej specjalizującej się w tej dziedzinie.

 

Współpracujecie też z organizacjami pozarządowymi, aby uzyskać odchody słoni?

 

Bierzemy je głównie z sierocińców dla słoni. 12 słoni produkuje około tony odchodów dziennie, z których możemy zrobić 70 000 arkuszy papieru. To bardzo dużo.

 

Co zmieniło się przez 20 lat Waszej działalności?

 

Po pierwsze ludzie zaczęli interesować się recyklingiem. Młode pokolenia są zdecydowanie bardziej świadome. Angażują się, działają na rzecz środowiska. Mam 14-letnich bliźniaków. Śledzą media społecznościowe, telewizję, wiedzą, co się dzieje na świecie. Są zainspirowani Gretą Thumberg i wkładają mnóstwo pasji w to, co robią. To młode pokolenia rozpoczęły na Sri Lance segregację śmieci i recykling, 5 lat temu nikt o tym nawet nie myślał. To daje recyklingowi spore perspektywy. Można z nim wiele zrobić, także komercyjnie.

 

 

 

 

[1] Długotrwały konflikt obywatelski zakończył się w 2009 roku.

 

[2] Tak zwane bombardowanie wielkanocne, seria skoordynowanych ataków terrorystycznych, które zabiły 259 osób w niedzielę wielkanocną 2019.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej o Eco Maximus: ecomaximus.com

Share on Facebook
Please reload

RELATED | POWIĄZANE

Please reload

  • White Facebook Icon
  • White Instagram Icon
  • White YouTube Icon

We are Anna and Andrea, a Polish-Italian couple traveling around the world. We are looking for changemakers,  in order to describe and share their stories.

Our journey is based on exchange: story telling and other skills in exchange for a place to sleep and food. 
 

Join the GoodNewsLetter