Shit happens - zdarza się


W ciągu ostatnich dni, między jednym wywiadem a drugim, między zabytkiem a bazarem, znaleźliśmy też czas na bycie oszukanym.

Wchodziliśmy po schodach, w stronę Galata Tower. Młody chłopak, czyściciel butów, schodząc, zgubił swoją szczotkę. Co robisz? „Hej, kolego, zgubiłeś szczotkę!”. Uśmiecha się. Jest wdzięczny. “Poczekaj, chodź, chodź, wyczyszczę ci buty!”. Działa niesamowicie szybko. Po dwóch sekundach wszystko rozłożone, siedzi na stołku, tuż przy twoich nogach. Gada bez przerwy, nie ma czasu, by powiedzieć nie. „Ok”. A on kontynuuje: “Skąd jesteś?”, “Lubisz Stambuł?”, “Wiesz, mam dziecko, ale wiem, że mi pomożesz. 18 lei”. „Co?”. “To znaczy 8”. Ostatecznie dostał 5. Niewiele ponad 1 euro. Odchodzisz i nie wiesz nawet, jak to się stało, że pozwoliłeś komuś wyczyścić swoje buty trekkingowe w deszczowy dzień.

Zajęło nam przynajmniej 5 minut uświadomienie sobie, że szczotka nie została upuszczona przypadkowo. Zrobiono z ciebie głupca, a to boli. Dlatego przede wszystkim, że w tym przypadku wykorzystana została twoja dobra wola i naiwność. Okazało się, że to dość powszechny sposób na naciąganie turystów. I nie jedyny. Po Bałkanach przyjechaliśmy do miejsca, gdzie ceny często nie są oficjalne, a dobra wola ludzi, których spotykamy, czasem staje pod znakiem zapytania. Niektórzy są naprawdę niesamowici. Inni chcą tylko twoich pieniędzy. Szkoda. Choć trzeba zaznaczyć, że to ostatecznie odosobnione przypadki, większość osób jest niesamowicie ciepła i z chęcią pomaga obcokrajowcom, szczególnie w okresie politycznej i społecznej niestabilności. Stambuł wciąż pozostaje w naszej pamięci jako jedno z najbardziej niezwykłych miast.

Powiązane posty

Zobacz wszystkie

RELATED | POWIĄZANE

 
Domain: exchangetheworld.info Token: 8f33766246f6a39ac26f12d885511de2616edb4d1c5396105cb312c07a5d1a5f